Szukaj na tym blogu

czwartek, 2 września 2010

Życie toczy się dalej....

Skończyły się wakacje i zaczął się nowy rok szkolny.

Cieszę się jak kiedyś, gdy byłam dzieckiem i wracałam do szkoły. Bardzo lubię swoją pracę. W tym roku trochę inną niż w poprzednim, bo oprócz biblioteki prowadzić będę indywidualną rewalidację z szóstką dzieci z klas 3-5. To bardzo odpowiedzialna praca, a jednocześnie przyjemna i dająca satysfakcję. Ważne jest uchwycić każdy najmniejszy sukces dziecka i wskazywać go nie tylko dziecku, ale i jego rówieśnikom, rodzicom.
Przez jednoczesne dawanie wsparcia dziecku buduję jego pozytywny obraz samego siebie.
Któż z nas nie potrzebuje czasem wsparcia…
W życiu uczuciowym cisza od jakiegoś czasu, zupełna cisza….
Może gdybym była księżniczką urodziwą, wyśnioną jak z bajki…?
Niestety nie jestem, a mimo to zamieściłam swoje zdjęcia. Jednak większość Panów konsekwentnie ukrywa swoje twarze. Ciekawe dlaczego?
Ja będę szukała dalej. Nie zamierzam biernie siedzieć. Przecież mnie też zależy na spotkaniu swojej miłości. Wierzę, że przyjdzie dzień, w którym odnajdziemy się i wtedy już na pewno będziemy wiedzieli, że szukaliśmy siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz