A jednak są łzy. Bo miłość też czasem ich wymaga. Stawia przed nawi wielkie zadania. Uczy rezygnować dla ukochanej osoby ze swego szczęścia. Kochać to pragnąć jego szczęścia. Kochać miłością bezwarunkową. Pomimo wszystko. Trzeba jednak być człowiekiem wielkiego serca, by tak kochać, żeby pomieścić tych, którzy ciebie nie potrafią kochać, bo kochają kogoś innego, cenią wolność, nie chcą się wiązać.
Czy znajdę swoją drugą połówkę...?
Kogoś kogo pokocham z wzajemnością... ? Kogoś kto mnie pokocha równie wielką miłością jak moja.
Czy tak wiele pragnę...? Kochać i być kochaną ...?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz