Szukaj na tym blogu

piątek, 27 sierpnia 2010

Rozpacz, łzy, bezsilność, wołanie o pomoc!

Wczoraj w późnych godzinach wieczornych przeżyłam szok. Płakałam jak małe dziecko i byłam bezsilna.
Mój blog najpierw zaczął się blokować, potem dostałam informację o jego usunięciu. Byłam zrozpaczona, nie wiedziałam co robić. Przecież nie robiłam nic niedozwolonego
A jeśli by nawet coś było, to zupełnie nieświadomie. Wiadomości wysyłane do Administracji Bloggera wracały. Wołałam o pomoc do Administratora MyDwoje, gdzie spotkałam się z wielką życzliwością. Bloga nie było. Nawet w forum pomocy szukałam odpowiedzi dlaczego go usunięto  i jak przywrócić bloga. Nic nie przynosiło efektów. Zapłakana poszłam spać.
Wczesnym rankiem szukałam dalej rozwiązania. Bez rezultatu.
 Rano o godzinie 8:20 dostałam wiadomość na pocztę o pomyłce i przywróceniu bloga.
Byłam szczęśliwa znowu jak dziecko. Tak wiele dla mnie znaczy to miejsce. To cząstka mnie, którą na chwilę utraciłam, na szczęście nie bezpowrotnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz