Szukaj na tym blogu

sobota, 28 sierpnia 2010

Znowu zerwana kolejna kartka z kalendarza

Po prostu nic się nie dzieje.
Nikt się nie odzywa.

Odezwał się dawny "znajomy", ale nie o to mi chodzi. Zależy mu na spotkaniu i od razu chciałby spędzać wspólnie noc. Przecież w ogóle się nie znamy. Co taki człowiek sobie wyobraża. Pisaliśmy kilka razy na skype. No fakt, jest z portalu randkowego, na którym kiedyś byłam, a skąd odeszłam szybciej niż przyszłam. Przekonałam się bowiem, że bez sprawdzenia i bardziej profesjonalnego prowadzenia portalu, to wszystko jest nic nie warte. Trafiają tam nieucziwi ludzie, o czym miałam okazję przekonać się dwukrotnie. Raz rok temu i drugi raz, gdy wróciłam tam w tym roku. Teraz dzieje się to samo. Nie bawią mnie przygody. Chcę czegoś więcej. Czegoś stałego, prawdziwego, opartego na miłości, uczciwości i wzajemnym zaufaniu. Chcę kochać i być kochaną i oddać klucz do swego serca człowiekowi, który zechce być ze mną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz