Szukaj na tym blogu

sobota, 20 listopada 2010

Powróciłam...

Tak………..

To prawda.
Dawno tu nic nie napisałam.
To wszystko przez pustkę, która mnie otacza.
Były zauroczenia nowymi profilami, listy, wyznania, ale co z tego skoro tylko jednostronne.
Może zbyt pragnę kochać i być kochaną???
Okazuje się, o czym powiedział mi jeden z rozmówców wprost, że mężczyźni funkcjonują inaczej ( co zresztą jest oczywiste i normalne)
„my najpierw zakochujemy się oczami a Wy uszami i to nas różni czego większość kobiet nie potrafi zrozumieć i ma nam to za złe, że zamiast dostrzegać ich wewnętrzne walory to zwracamy uwagę na to co zewnętrzne. Niestety tak to działa, przykro mi.”
Nie spotkałam więc nikogo, komu mój „wygląd zewnętrzny” odpowiadałby jego wymaganiom, czy ideałom…
Pozostaje mi czekać, tylko ile?
Miesiąc, rok, dwa lata, dłużej?
Może na dane mi nikogo spotkać?!!!
Może mam pozostać sama?
Może tak już musi być?
Może straciłam lub przegapiłam swoją szansę na szczęście, na miłość?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz