Nauczyłam się wychodzić do ludzi. Zbyt dużo czasu przeleciało mi przez palce, uciekło bezpowrotnie. Nie tracę czasu, nie czekam biernie na swojego "księcia z bajki".
Nie szukam królewicza, ale raczej normalnego, życzliwego, uczciwego mężczyzny, dla którego liczy się bardziej wnętrze kobiety, niż zewnętrzna szata.
Spotkanie na kawie to wspaniały sposób na pierwszą randkę. Wiem, bo mam taką za sobą. Było naprawdę bardzo przyjemnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz