Szukaj na tym blogu

środa, 25 sierpnia 2010

Kto powiedział, że to kobieta nie może zrobić pierwszego kroku...?

Nauczyłam się wychodzić do ludzi. Zbyt dużo czasu przeleciało mi przez palce, uciekło bezpowrotnie. Nie tracę czasu, nie czekam biernie na swojego "księcia z bajki".
Nie szukam królewicza, ale raczej normalnego, życzliwego, uczciwego mężczyzny, dla którego liczy się bardziej  wnętrze kobiety, niż zewnętrzna szata.
Spotkanie na kawie to wspaniały sposób na pierwszą randkę. Wiem, bo mam taką za sobą. Było naprawdę bardzo przyjemnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz