Proszę odezwij się do mnie
tak bardzo tęsknię za tobą
co noc rozpaczam w samotności
do dziś brakuje mi ciebie
życie jest dla mnie okrutne
zniszczyłeś miłość moją
straciłam ostatnią nadzieję
że jeszcze kiedyś będę twoją
odszedłeś ból mi zadając
wciąż wracam do dnia tamtego
źle się stało że nie przemilczałam
mogłam udać że nie było kłamstwa twego
kochałam ciebie ponad wszystko
ty moją ufność podle wykorzystałeś
puste były twoje słowa w listach
nigdy naprawdę mnie nie kochałeś
ja żyć bez ciebie dziś nie potrafię
rozstanie z tobą tak bardzo mnie bolało
wciąż tęsknię i płaczę po nocach
ty żyjesz jakby nic się nie stało
jesteś wesoły beztroski szczęśliwy
ze swojej pamięci mnie wyrzuciłeś
ja już straciłam wiarę w ludzi
za miłość boleśnie mnie zraniłeś
przelewam na papier co czuję
do ciebie mój wiersz nigdy nie dotrze
ty żyjesz na odległym lądzie
moich łez twoja dłoń już nie otrze
zostałam sama w tym wielkim świecie
wciąż czekam na miłość prawdziwą
chyba bez sensu są moje marzenia
włos pokrył się mgiełką siwą
za późno na wielką miłość
to tylko puste marzenia
nie wierzę by los się odmienił
dał miłość i przyniósł ukojenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz