Już cię nie ma przy mnie
Znowu przyszło do mnie
tak niespodziewanie –
rozżalenie, tęsknota
i rozczarowanie.
Tyle ciężkich doświadczeń
Spadło dzisiaj na mnie.
Już nie mam siły
dźwigać tego sama.
Noc całą przepłakałam
aż do białego rana.
A oczy zmęczone
wypalały łzy słone.
Serce kołatało
Bardzo rozżalone.
Wskoczyć chciało
z piersi okaleczonej.
Dlaczego tak się dzieje,
Ze dziś żyję szczęśliwie?
Jutro smutki zbieram-
Czy to sprawiedliwie?
Tak wiedzie się każdemu?
Czy tylko okaleczonemu?
Bo, gdy tylko dojdzie
do szczerego zwierzenia,
zamiast twojej twarzy,
słyszę do widzenia.
Czy można jeszcze ufać
i w miłość uwierzyć?
Jeśli zostało się samą
i pragnie się cos przeżyć?
Wiedz, że odrzucenie
to najgorsze uczucie.
Wolałabym odejść na zawsze,
niż znów doświadczać porzuceń.
Schronić się za mroczną zasłoną,
nie liczyć już na nikogo
i jak samotny wędrowiec
pójść w nicość własną drogą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz