Szukaj na tym blogu

sobota, 11 września 2010

Minął tydzień od mojego ostatniego wpisu...

Czas szybko ucieka, gdy jest praca. Ogrom obowiązków w związku z nowym rokiem szkolnym. W uczuciach w zasadzie cisza...
Ale może to cisza przed burzą? Może w końcu coś zacznie się dziać. Umówiona jestem na telefon, mamy się spotkać. Pisze nam się nieźle, ale Roman nie bardzo lubi pisać. Podoba mu się jednak mój "język" jakim do niego przemawiam. To miłe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz